O mnie

Plan wycieczki do Polski – Szlak pielgrzymkowo-turystyczny „Trzy stolice i okolice”
[ kliknij tutaj ]

       Nazywam się Sebastian Zalewski. Z wykształcenia jestem teologiem i historykiem. Od 23 lat pracuję jako nauczyciel religii rzymsko-katolickiej. Prócz wychowania religijnego przywiązuję również dużą uwagę do wychowania swoich uczniów w duchu hasła: Kto nie zna historii swego narodu, ten nigdy nie zrozumie samego siebie. Od kilku lat staram się organizować imprezy patriotyczne, których celem jest uświadomienie swoim wychowankom, za jak bardzo wysoką cenę została nabyta wolność naszej ojczyzny i co to tak naprawdę znaczy być Polakiem. Za najwłaściwszą formę edukacji patriotycznej uważam spotkania z żywymi świadkami historii: żołnierzami, więźniami obozów koncentracyjnych, zesłańcami. Od dwóch lat jestem członkiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Śląskiego i prezesem Klubu Historycznego im. Armii Krajowej.   

Prócz wyżej wymienionych inicjatyw (patrz- zakładki „Moje imprezy”) przygotowałem również ofertę edukacyjno-patriotyczną dla Polaków żyjących na obczyżnie. Moja propozycja to szlak turystyczno-pielgrzymkowy pt. „Trzy stolice i okolice”. Los na przestrzeni dziejów nie szczędził narodowi polskiemu najcięższych prób i porozrzucał nas po całym świecie. Jedni uciekali z ojczyzny przed Sybirem, stryczkiem lub ubeckimi kazamatami, inni po prostu za „chlebem”. Ilu ludzi tyle historii. Każdy ma jakąś emigracyjną opowieść. Nie muszę daleko szukać. Mój rodzony brat mieszka w Chicago i ma żonę z Belize. Jakimś dziwnym zrządzeniem losu 1/3 narodu polskiego mieszka na obczyźnie, ale wszystkich nas łączy jedno, miłość do ojczyzny. A Was, drodzy Polonusi, dodatkowo tęsknota do „ziemi, skąd nasz ród”. 

𝐙𝐈𝐄𝐌𝐈𝐀 𝐑𝐎𝐃𝐙𝐈𝐍𝐍𝐀

Całem mem sercem, duszą niewinną,
kocham te świętą ziemię rodzinną,
na której moja kołyska stała,
i której dawna karmi się chwała.
Kocham te barwne kwiaty na łące,
kocham te łany kłosem szumiące,
które mię żywią, które mię stroją,
i które zdobią Ojczyznę moją.
Kocham te góry, lasy i gaje,
potężne rzeki, ciche ruczaje;
bo w tych potokach, w wodzie u zdroja,
ty się przeglądasz Ojczyzno moja,
krwią użyźniona, we łzach skąpana,
tak dla nas droga i tak kochana!

     Władysław Bełza